czwartek, 19 lipca 2018

Celeste

Ogólne Informacje 

Imię: Celeste
Wymowa: Celest
Wiek: Młoda dorosła (3 lata)
Płeć: Wadera

Przynależność

Wataha: Dargas
Pozycja: Torgal

Wygląd 

Wysokość: 70 cm
Waga: 45 kg
Budowa Ciała: Jest to smukła wilczyca o delikatnej budowie ciała. Ma jednak mocne łapy pozwalające jej na szybki i długotrwały bieg.
Umaszczenie: Posiada ona delikatne i miękkie futro o lekko falowanej teksturze. Szczególnie długie jest ono na całej szyi i ogonie.
Kolor Oczu: Oczy Celeste mają kolor delikatnego, zgaszonego brązu.
Głos: Kimiko Glenn (kiedy mówi mniej wysokim tonem) [link]
Głos kiedy śpiewa i theme: [link]
Zapach: Sosnowe igły i górskie powietrze.
Cechy Charakterystyczne: Bardzo zauważalną cechą wyglądu Celeste jest jej długie, jasne futro na szyi.
Jest to rzadka cecha dlatego jest z nią kojarzona. Inną charakterystyczną cechą jest jasna plama na jej czole przypominająca kształtem czteroramienną gwiazdę.

Umiejętności 

Celeste jest bardzo rozsądna i wszystkie swoje plany dokładnie kalkuluje. Lubi kiedy wszystko idzie po jej myśli i nie dzieje się nic
niespodziewanego, dlatego szczegółowe planowanie to coś w czym jest bardo dobra. Szybko biega i jest pod tym względem wytrzymała.
Cechuje ją również duża inteligencja i wiedza o tym co ją otacza. Lubi się uczyć i dowiadywać nowych rzeczy.
Nie jest jednak bardzo odporna na ból i przez to nie nadaje się do walki.
Siła: 4/10
Szybkość: 9/10
Zwinność: 8/10
Wytrzymałość (w walce/ obronie): 5/10
Wytrzymałość (w biegu, wysiłek fizyczny): 8/10

Osobowość 

Charakter: Celeste jest bardzo wrażliwa i nie jest jej łatwo nawiązywać nowych znajomości. Jest skryta i ciężko zdobyć jej zaufanie.
Szczególnie nieśmiała staje się w kontaktach z płcią przeciwną (jeśli nie jest to jej rodzina lub ktoś kogo dobrze zna). Jest tak z powodu jej nadopiekuńczego ojca który od zawsze z całych sił starał się uchronić ją przed wszystkimi i wszystkim. O wiele lepiej czuje się wśród innych samic.
Woli tworzyć małe i zaufane grona znajomych niż mieć ich dużo. Jeśli zdobędzie się jej zaufanie zawsze można liczyć na jej troskę i pomoc.
Kiedy przychodzi jej pomagać bliskim i przyjaciołom jest w stanie przełamać się i wyjść ze swojej strefy komfortu by spisać się jak najlepiej.
W kontaktach towarzyskich jest wesoła i przyjazna.
Bardzo dokładnie wszystko planuje, nie lubi kiedy coś nie wychodzi tak jak chciała lub wymyka się jej spod kontroli.
Sytuacje w których nie wie jak się zachować budzą w niej niepokój.
Zalety:
+ dobrze zorganizowana
+ rozsądna
+ inteligentna
+ oddana powierzonemu zadaniu
+ skora do poświęceń
+ lojalna
Wady:
- nieśmiała
- przewrażliwiona
- zbyt bardzo stara się przemyśleć każdy możliwy scenariusz i przebieg wydarzeń
- ma zbyt mało wiary w siebie
- boi się podejmować ryzyka

Lubi:
* śpiewać (ma ładny głos)
* uczyć się o tym co ją otacza
* małe, zaufane grona znajomych
* pływać
* deszczową pogodę i deszcz sam w sobie

Nie Lubi:
* niezręcznych sytuacji
* nachalnych i wścibskich osób
* być w centrum uwagi
* kiedy ktoś krytykuje ją i mówi że jest słaba
* hałasu

Biografia 

Przeszłość: Urodziła się na terenach Dargas jako córka zasłużonego wojownika i doskonałej łowczyni. Tylko jej z dwójki urodzonych szczeniąt udało się przeżyć.
Z tego też powodu jej rodzice bardzo starali się ją chronić. Minął rok, nadeszła sroga zima i ciężkie starania o pożywienie.
Wtedy też jej matka zginęła zaatakowana przez niedźwiedzie gdy zdesperowana próbowała upolować coś na ich terytorium.
To wydarzenie wpłynęło źle zarówno na nią jak i na jej ojca. Obwiniał się on o śmierć ukochanej  i nie mógł się pogodzić z tym, że nie był w stanie jej zapobiec.
Stał się on bardzo nadopiekuńczy w stosunku do jedynej córki, jednak robił to tylko se strachu o kolejną już w jego życiu stratę i ojcowską miłość do niej.
Celeste natomiast, zamknęła się w sobie i sam stała się bardzo nieufna i przewrażliwiona.

Rodzina:
Ojciec - Renyal
Matka  - Yves (nie żyje)
Brat - Tefial (nie żyje)

Celeste © Xantaria-Lynn

środa, 18 lipca 2018

Vachir

Ogólne Informacje 

Imię: Vachir
   Wymowa: [waczyr]
      Znaczenie: Morskie dno w języku starodargaskim
Wiek: Młody Dorosły (3 lata)
Płeć: Samiec ♂
Theme Song: [link] | [link]

Przynależność

Wataha: Dargas
Pozycja: Nergen

Wygląd 

Wysokość: 81cm
Waga: 59kg
Budowa Ciała: Vachir to postawny i dobrze zbudowany wilk. Na pierwszy rzut oka widać jego siłę. Ma twardy, gruby kark i mocne plecy niczym mustang. Niewielka głowa z niskim czołem dopełniona jest przez długi, gruby pysk. Klatka piersiowa jest szeroka i kwadratowa, podobnie jak miednica. Posiada bardzo mocne kończyny, zakończone szerokimi, dużymi łapami.
Umaszczenie: Futro Vachira posiada bardzo gruby podszerstek, lecz cienką i strasznie szorstką wierzchnią warstwę. Nie jest miłe w dotyku, wręcz drapiące i uciążliwe dla wilków, które starają się zastosować jakiś kontakt fizyczny. Pokrywa jego ciało niczym zbroja, będąca świetną ochroną przed zimnem i deszczem. Waha się w odcieniach wygasłej czerni i głębokiej, ciemnej szarości, co odziedziczył po matce.
Kolor Oczu: Jego złoto-bursztynowe ślepia z wyblakłymi, żółtymi białkami są niewielkich rozmiarów tak samo, jak czarne jak noc źrenice.
Głos: Bardzo męski. Lekko chrapliwy, o stosunkowo mocnym brzmieniu. (Krzysztof Banaszyk)
Zapach: Jego zapach przypomina dość ostrą i wręcz drapiącą nozdrza mieszankę wilgotnego futra, jodły i starej krwi.
Cechy Charakterystyczne: Szorstka, mała kępka sierści na głowie, przypominająca równo ściętą grzywę.
Blizny: Rozszarpane prawe ucho; mała, potrójna blizna na prawym policzku; skaza po ugryzieniu na lewej łopatce.

Umiejętności 

Siła: 8/10
To z pewnością najmocniejsza strona Vachira. W genach odziedziczył siłę, co daje mu przewagę nad innymi wilkami. Bardzo dobrze radzi sobie z walką i przenoszeniem ciężarów.
Szybkość: 4/10
Vachir to powolny krótkodystansowiec. Szybko rozwija swoją prędkość, ale nie jest w stanie utrzymać jej przez długi czas ze względu na swoje gabaryty.
Zwinność: 2/10
Zwinny niczym kłoda przygnieciona głazem. Żaden z niego akrobata, brak mu gracji i elastyczności w jego ruchach, co widać na pierwszy rzut oka.
Wytrzymałość: 7/10
Tę cechę zawdzięcza również swojej sile. Mocne ciało i kości pozwalają mu na o wiele dłuższą aktywność pod oporem negatywnych bodźców.

Osobowość 

Typ: ISFJ-T
Horoskop: ♉ | Byk
Zrównanie: Praworządny Dobroczyńca 100%
Osobowość: (Opis charakteru wilka. Minimum 150 słów.)

Zalety:
 (Co najmniej pięć cech.)
Wady: (Co najmniej pięć cech.)

Upodobania:
    Pożywienie: króliki, wapiti, niemal każdy możliwy rodzaj ryby
    Miejsce: bagna, zbocza gór
    Pora: noc
    Sezon: wiosna
    Nastrój: spokojny, przyjacielski
    Zajęcie: wszystkie związane ze swoją pozycją, spacery, pływanie
    Inne osobniki: wilki z Dargas
Awersje:
    Pożywienie: wszelakie ptactwo
    Miejsce: gęste lasy, otwarte przestrzenie
    Pora: dzień
    Sezon: zima
    Nastrój: wrogi
    Zajęcie: polowanie
    Inne osobniki: każdy jego wróg

Biografia 

Rodzina: Hwardann (ojciec), Morvoren (matka)
   Rodzeństwo: Sorcha (siostra), Blaithin (siostra), Ygerna (siostra)
      Dalsza rodzina: Harllorr (stryj), Vargon (brat stryjeczny), Wreen (siostra stryjeczna)
Relacje: [link]
Przeszłość: (Przeszłość wilka. Minimum 75 słów.)

Vachir © XxCactusxX

Arlynn

Ogólne Informacje

Imię: Arlynn
Wymowa: Arlyn
Wiek: Dorosła (4 lata)
Płeć: Samica
Orientacja: Heteroseksualna

Przynależność

Wataha: Dargas
Pozycja: Nergen 

Wygląd 

Wysokość: 71 cm.
Waga: 40 kg.
Budowa Ciała: Arlynn to dobrze zbudowana wilczyca. Posiada smukły i podłużny pysk. Jej nogi są długie, dobrze przystosowane do pokonywania dużych dystansów.
Umaszczenie: Lekko kręcone średniej długości futro o kolorze ciemnoszarym z jaśniejszymi partiami głównie na policzkach oraz szyi. Charakterystyczny krótki ogon.
Kolor Oczu: Wadera posiada złociste ślepia które zdecydowanie odznaczają się na tle ciemnego futra. Zazwyczaj patrzy nimi z obojętnym wyrazem, bije od nich również chłodem i powagą.
Głos: [link]
Zapach: Las iglasty po deszczu.
Cechy Charakterystyczne: Krótki ogon, kręcone futro na policzkach.

Umiejętności 

Siła: Arlynn nie należy do typu siłaczki, wszelakie walki woli wygrywać sprytem lub najlepiej w ogóle do nich nie doprowadzać.
Szybkość: Nie należy ona do najszybszych, głównie dlatego że potrzebuje chwili aby się rozpędzić. Nadrabia to jednak byciem długodystansowcem
Zwinność: Giętkie ciało wilczycy pozwala na liczne akrobacje co znacznie ułatwia ewentualne ucieczki.
Wytrzymałość: Wadera dobrze znosi różne warunki pogodowe podczas swoich podróży, jest teżż doskonałym długodystansowcem jednakże nie jest zbyt odporna na ból dlatego stara się unikać większych od niej przeciwników.

Osobowość 

Charakter: Dla wilków nie mających z nią wcześniej styczności Arlynn może wydawać się bardzo zimna i nieprzyjemna. Choć jest to po części prawda, wadera posiada cieplejszą stronę którą okazuje bliskim. Jednak by zaskarbić jej zaufanie i troskę trzeba się nieco wysilić, głównie ze względu na jej strach przed ponownym porzuceniem. Gdy już to zaufanie zostanie u niej zaskarbione, Lynn wynagrodzi to dozgonną lojalnością oraz troską. Za wszelką cenę będzie bronić tych którzy są dla niej bliscy. Jednakże gdy tylko jedna z tych osób okaże się zdrajcą, wadera zapamięta to sobie a gdy przyjdzie czas zemści się z podwójną siłą. Mimo tego nie jest ona zbyt emocjonalna i często skryta, woli unikać tłumów oraz słuchać niżeli opowiadać. Jeżeli chodzi o pracę to tak jak każdy Dargański wilk jest pracowita, mimo ciężkich treningów bardzo lubi bycie Zwiadowcą i aspiruję by być jak najlepsza. Ze względu na swoje nieznane pochodzenie bardzo zależy jej by stado było z niej dumne.
Zalety: Lojalna, odważna, spokojna, rozsądna, ambitna, pewna siebie
Wady: Chłodna, wymagająca, mściwa, skryta, zdystansowana
Lubi: Ryby, długie podróże, ciepłe deszczowe dni, odkrywać nowe miejsca, wpatrywać się w gwiazdy
Nie Lubi: Gaduł, zatłoczonych miejsc, gryzoni, upałów, 

Biografia 

Przeszłość: Arlynn nie zna swojego pochodzenia, jako zaledwie kilku miesięczne szczenię została porzucona w okolicach granicy watahy. Znalazł ją jeden ze strażników, starszy wilk o imieniu Jokul. Był dla Lynn jak ojciec, choć surowy to okazał jej schronienie i troskę. Gdy tylko mógł bacznie obserwował jej treningi na przyszłego zwiadowce, nigdy nie brakło mu dobrych rad. Pewnego dnia Jokul po prostu zniknął, nikt nie wiedział dokąd starszy basior się udał. po wyczerpujących poszukiwaniach stado uznało wilka za zmarłego. Tymczasem młoda wilczyca poczuła się oszukana. Była wściekła że przez ten cały czas Jokul, wilk który był dla niej niczym ojciec opiekował się nią, tyle nauczył, a ona robiła wszystko by był z niej dumny, nagle zniknął, bez słowa pożegnania, bez niczego, po prostu ją zostawił. Lynn straciła zaufanie do innych, w obawie że sytuacja się powtórzy. Dopiero po czasie dzięki wsparciu przyjaciół wilczyca odzyskała część dawnej siebie, choć do obcych wciąż podchodziła z dystansem. Minęło więcej czasu a wadera w pełni otrząsnęła się po stracie opiekuna. Co prawda stała się chłodna i zdystansowana ale przestała rozpamiętywać dawne dzieje i skupiła się na przyszłości. Pozytywnie zdała Wyzwanie Hergahanów, stając się pełnoprawnym zwiadowcą. Aktualnie pielęgnuje swoje obowiązki i stara się, by przyszłość była tylko lepsza.
Rodzina: Jokul (przybrany ojciec)

Arlynn © Aatrament

poniedziałek, 16 lipca 2018

Mischa

Ogólne Informacje 

Imię: Mischa
Wymowa: [Misza]
Wiek: Dorosły (4 lata)
Znak zodiaku: Strzelec ♐
Płeć: Wadera ♀
Orientacja: Biseksualna

Przynależność

Wataha: Dargas
Pozycja: Nergen

Wygląd 

Wysokość: 75 cm
Waga: 44kg
Budowa Ciała: Mischa jest wysoką dobrze zbudowaną waderą. Posiada umięśnione tylne łapy, które przystosowane są do skoków i szybkiego biegania. Jej postura dodaje zwinności, a długi ogon pomaga w biegu.
Umaszczenie: Futro wilczycy jest długie i gęste, utrzymane w różnych odcieniach brązu.
Oczy: Ślepia Mischy wyglądają na zmęczone, co nadaje jej charakterystycznego wyglądu. Ich kolor zdaje się wyblakły, jakby jasna zieleń została zmieszana z szarością. Jej spojrzenie jest przenikliwe, a podczas rozmowy utrzymuje częściowy kontakt wzrokowy.
Głos: Lana Del Rey
Zapach: Wadera pachnie żywicą. Jej futro często jest nią sklejone, przez co poświęca ona dużo czasu na jego pielęgnację.
Cechy Charakterystyczne: bardzo długi ogon, barwa oczu, “łezki” pod oczami, sposób chodu- zdarza jej się nie stawiać całych łap co dodaje jej lekkości

Umiejętności

Siła: Jej siła zalicza się do przeciętnych, jednak w walce stawia na swój spryt i zwinność, a nie mięśnie.
Szybkość: Dzięki swoim długim i umięśnionym łapom wadera jest stworzona do szybkiego biegania. Doskonale radzi sobie na krótkich dystansach, jest wtedy bardzo ciężko ją przegonić.
Zwinność: Jest to jej główny atut. Potrafi odnaleźć się w każdych warunkach- w gęstym lesie szybko przemyka wśród drzew lub bez problemu przeciska się przez szczeliny między skałami. Jest również bardzo dobra, jeżeli chodzi o skoki czy wspinaczkę.
Wytrzymałość: Przez swoje ograniczenia często się na siebie złości, a niemoc doprowadza ją nawet do łez. Szybko się męczy podczas długich wypraw czy dystansów- ciągle pracuje nad rozkładaniem swojej energii.

Osobowość 

Charakter: Niezadowolona mina i przenikliwe spojrzenie- na pierwszy rzut oka Mischa wygląda, jakby należała do tych, którzy tylko czekają, by móc podstawić ci łapę i śmiejąc się, patrzeć jak upadasz. Jednak nie można ufać tylko pozorom. Fakt, wadera zalicza się do narcyzów, którzy po cichu proszą się o uwielbienie, ale również potrafi dawać coś od siebie. Mischa jest doskonałą słuchaczką, co mimo wszystko nie idzie w parze z byciem dobrym pocieszycielem- wilczyca zawsze odpowiada szczerze i zgodnie ze swoimi przekonaniami co czasami może nie spodobać się odbiorcy. Zdarza jej się uśmiechać, a nawet płakać ze śmiechu- naprawdę. Uwielbia ciszę i spokój, ale co za dużo to niezdrowo, chętna jest do rozmowy, jak i wspólnego spędzania czasu. Jest to typ perfekcjonisty, jak już się za coś weźmie, chce to zrobić dokładnie do końca. Brakuje jej cierpliwości, irytuje ją gdy coś jej nie idzie, nienawidzi spóźnialstwa. Brak tej cechy powoduje również to, że nie radzi sobie w opiece nad szczeniakami, nie lubi z nimi przebywać dłużej niż godzinę, jest to dla niej zbyt męczące, woli zająć się sobą. Doskonale wie, że powinna lepiej panować nad uczuciami, czasami bardzo żałuje tego, co powiedziała lub zrobiła.

Zalety: szczera, doskonała słuchaczka, perfekcjonistka, sprytna, rozsądna, ambitna, pomocna, czuła, sprawiedliwa, stara się pozostać pozytywną
Wady: narcystyczna, niecierpliwa, nerwowa, paranoik, manipulatorka, chciwa, mściwa

Lubi: przyrodę (bardzo ją szanuje), polany, lasy, jeziora, wszystkie pory roku (w szczególności ciepłe lato), rześkie poranki, spędzać czas na przyjemnej rozmowie, wygrzewać się na słońcu, odkrywać nowe miejsca, pływać, wyprawy w góry, szczerość, wilki które wprowadzą do jej życia coś nowego, chwile spokoju, starsze od niej wilki       
Nie Lubi: owadów, intensywnych zapachów, błota, żywicy, zbyt długiej samotności, gdy coś jej nie wychodzi, braku zrozumienia, swojej bezsilności w niektórych przypadkach, krzyku, bezpodstawnego osądzania, krytyki, presji

Biografia 

Przeszłość: Mischa od szczeniaka wychowywała się w watasze Dargas, mimo to nie tu przyszła na świat. Rodzina wadery pochodziła z terenów gdzie dwie wielkie rzeki Northen i Wertun łączyły się ze sobą. Od pokoleń panowało tam stado, które czerpało z dóbr, jakimi obdarowują go wody. Władzę sprawował w nim wilk o imieniu Tarr, który za wszelką cenę próbował dorównać swoim poprzednikom. Alfa był sprawiedliwy i dobry, lecz był również ślepcem, który pogrążony w swojej ambicji nie dostrzegał intryg dziejących się tuż przed jego nosem. Dzieci Tarr’a, w tym Elsebe knuły przeciwko niemu i sobie nawzajem. Nigdy jednak żadne z nich nie doprowadziło swojego spisku do końca- watahę pochłonął ogień, członkowie stada uznali go za karę, która spłynęła na chciwe wilki. Rodzicom Mischy udało się uciec. Para wilków wędrowała kilka dni, aż w końcu ich wyczekiwana córka przyszła na świat. Wspólnie zdecydowali, że muszą poznać nową watahę, w której mała wilczyca będzie mogła się wychowywać, takim sposobem znaleźli się w Dargas. Poznali tam Astrid i Aldisa którzy byli już wilkami w podeszłym wieku, ale chętnie zajmowali się Mischą. Elsebe i Valdar nie potrafili przywyknąć do nowych zasad oraz tego, że ich życie tak bardzo się zmieniło. Postanowili powrócić do krainy rzek, jednak ich plan nie uwzględniał córki, uznali że lepiej będzie pozostawić ją pod opieką wilków z Darglas. Mischa przepłakała na myśl o rodzicach parę dni, trochę odseparowując się od reszty stada. Wszystko się zmieniło, gdy urodził się jej przyszywany kuzyn Fastar, z którym od tamtej pory spędzała każdą chwilę. Reszta młodzieńczego wieku mijała waderze na przygotowywaniu się jak najlepiej do roli zwiadowcy, bardzo jej na tym zależało, więc pracowała ciężko, dając z siebie ile tylko było można. Jej starania się opłaciły. Przystąpiła do ceremonii, dostając nie tylko wymarzoną rolę w stadzie, ale również stając się jego pełnoprawnym członkiem. Dzięki tamtemu momentowi Mischa nabrała pewności siebie, więcej czasu spędza na poznawaniu innych jak i sumiennie wykonuje swoją pracę, by nie zawieść stada.

Rodzina: Elsebe (matka) Valdar (ojciec)
Pozostali: Astrid (przyszywana babcia †) Aldis (przyszywany dziadek †) Fastar (przyszywany kuzyn) 

Mischa © h-annibalus

niedziela, 15 lipca 2018

Shagrika NPC

Imię: Shagrika
 Wymowa: [szagrika]
Płeć: Samica
 Wiek: Dojrzała (8,5 roku)
Wataha: Dargas
 Stanowisko: Starszy Łowca

Wysokość: 76 cm
Waga: 45 kg
Zapach: Wysuszone liście 
Głos: Danuta Stenka

Charakter: Opryskliwa, Poważna, Wybuchowa, Niecierpliwa, Wymagająca,  Gruboskórna, Gadatliwa, Perfekcjonistka 
 Partner: Brak
  Potomstwo: Brak
   Rodzina: Kelleren (matka), Prazmat (ojciec), Magvolt (brat), Armena (siostra)

Shagrika © Mako1305

czwartek, 12 lipca 2018

Peryliana NPC

Imię: Peryliana
 Wymowa: [perjiana] 
Płeć: Samica
 Wiek: Stara (11 lat)
Wataha: Dargas
 Stanowisko: Starszy Uzdrowiciel

Wysokość: 74 cm
Waga: 38 kg
Zapach: Połączenie wielu gatunków ziół z mułem 
Głos: Anna Apostolakis

Charakter: Dobroduszna, Optymistyczna, Cierpliwa, Łagodna, Skromna, Sprytna, Inteligentna, Zabawna
 Partner: Margdrys
  Potomstwo: Anda (córka), Ilija (córka), Helmur (syn), Belgdan (syn)
   Rodzina: Remilia (matka), Andbir (ojciec), Tatmir (siostra)

Peryliana © Mako1305

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Vargon

Ogólne Informacje 

Imię: Vargon
  Przydomek Arfasht: Varhogart
    Znaczenie: "Zasłużony"
      Wymowa: [Wargon], [Warhogard]  
Wiek: Dorosły (6 lat)
   Data urodzenia: Lato (środek sierpnia)
Płeć: Samiec
Orientacja: Heteroseksualizm
Głos: Piotr Grabowski
   Theme songs: Mr. Sandman | Survival | The River, The Woods

Przynależność

Wataha: Dargas
Pozycja: Arfasht (Alfa)
Klasa: Holthorn (wojownik)

Wygląd 

Wysokość: 83 cm (jednakże zwykle chodzi zgarbiony)
Waga: 60 kg
Budowa Ciała: Vargon to niezwykle masywny basior, przez wielu porównywany do niedźwiedzia. Jego ciało w całości pokrywa gruba warstwa mięśni, w szczególności łapy. Ogon jest puszysty, średniej długości, zazwyczaj uniesiony. Basior ma charakterystyczne niewielkie uszy, które zawsze postawione są na sztorc. Futro wilka jest grube i przylega do ciała, co daje idealną ochronę przed zimnem. W dotyku jest dość szorstkie i nieprzyjemne. Najgęściej rośnie na szyi i karku, najkrócej zaś na łapach i grzbiecie. 
Umaszczenie: Futro wilka to mieszanka wielu odcieni szarości w postaci rozmaitych pasów. Od głowy do końcówki ogona rozciąga się ciemniejszy płaszcz, co jakiś czas przeplatany przez jaśniejsze plamy. Uszy i sierść nad nosem zakrywa brązowy akcent. Brzuch, szyja i łapy są jednolite.
Sposób chodu: Jego łapy są szeroko rozstawione, przez co podczas chodu wygląda dość niezgrabnie. Powoli i z namysłem stawia ciężkie kroki, długimi pazurami rysując ziemię. 
Kolor Oczu: Tęczówki przechodzą z jaśniejszego w ciemniejszy odcień szarości. 
Zapach: Woń mułu zmieszanego ze świerkowymi igłami. 
Cechy Charakterystyczne: Małe uszy, brązowa pręga nad nosem, zgarbiona sylwetka. 

Umiejętności 

Siła: 9/10
 "Siła to największy atrybut Vargona. Olzebis hojnie obdarzył swym darem władcę Dargasu, by ten mógł bronić swoje dziedzictwo do ostatniej kropli krwi. Mocne łapy bez problemu powalają przeciwników, a silne szczęki przebijają skórę i łamią kości. Przenoszenie ciężkich przedmiotów nie sprawia mu problemów, siła pomaga mu również we wspinaczce."
Szybkość: 4/10 
 "Szybcy przeciwnicy to dla samca największa zmora. Przez ociężałą sylwetkę, Alfa nigdy nie był dobrym biegaczem. Do wszystkiego zwykle podchodzi na spokojnie, bez pośpiechu. Chociaż biegi na długie dystanse nie sprawiają mu problemu, zwykle pozostaje z tyłu. Rozpędzenie zajmuje mu dużo czasu."
Zwinność: 3/10
 "Brak mu gracji, przez co nie nadaje się do wykonywania akrobacji. Jego ciało jest sztywne jak kłoda, przez co trudno mu wykonywać jakiekolwiek zwody. Brak zwinności wynagradza jego siła i umiejętność przewidywania ruchów przeciwnika. Podczas biegu musi uważać na ostre zakręty, ponieważ zwykle źle to się dla niego kończy."
Wytrzymałość: 8/10
 "Vargon potrafi znieść naprawdę wiele. Głębokie rany nie robią na nim wrażenia, a duży wysiłek fizyczny tylko pobudza go do dalszego działania. Mógłby iść przed siebie kilka dni z rzędu bez odpoczynku, a i tak nie byłby zmęczony. Podczas walki, z pewnością nie podda się jako pierwszy." 

Osobowość 

Charakter: Vargon to jeden wielki znak zapytania - nigdy nie wiadomo jak zareaguje, trudno przewidzieć jego zachowanie. Zwykle zachowuje swój charakterystyczny wyraz pyska, który mógłby świadczyć, że basior jest bezlitosnym, rządnym krwi przywódcą. Tak jednak nie jest, wilk przez wszystkie te lata nauczył się zachowywać powagę i kryć swe prawdziwe intencje. Zawsze dumnie kroczy przed siebie i nie obawia się żadnego niebezpieczeństwa. Miesiące ćwiczeń wyrzeźbiły w nim twardość i charakter godny prawdziwego alfy. W stosunku do poddanych jest stanowczy, jednakże i ciepły. Ściśle trzyma się określonych zasad, więc jeśli również będziesz ich przestrzegał - zyskasz jego szacunek i przychylność. Ta zasada działa, jednak i w drugą stronę, Vargon nienawidzi zdrajców. Jest niezwykle mściwy, kiedy targają nim emocje, nawet sprawiedliwość z której jest znany, tutaj nie pomoże. W stosunku głupców, którzy go oszukali, potrafi być niezwykle okrutny i brutalny. Trudno wyprowadzić go z równowagi, jednakże zdarza się, że puszczają mu nerwy. Tak jak starsi mają zwyczaj mawiać "Nawet najspokojniejsze serce, może zostać zachwiane przez zdradę." Ma bardzo dobrą pamięć, dlatego jeśli ktoś mu podpadnie, minie wiele czasu zanim mu przebaczy lub choć odrobinę złagodnieje. Przy bliższym poznaniu zdecydowanie zyskuje, jest naprawdę wiernym kumplem na całe życie. Szybko się przywiązuje i ma słabość do szczeniaków, sam zawsze chciał założyć rodzinę. Zauważa u siebie trud, w podejmowaniu nagłych decyzji. Vargon ceni sobie czas na przemyślenie każdej, nawet najdrobniejszej sprawy. Dlatego też, często prosi o rady Radę starszych lub swojego betę, Voltara. 

Cechy Charakteru: Ambicja, Ciekawość, Niecierpliwość, Introwersja, Lojalność, Odpowiedzialność, Odwaga, Okrucieństwo, Podejrzliwość, Powaga, Sceptycyzm, Skromność, Sprawiedliwość, Upór, Zdrowy rozsądek, Mściwość, Pamiętliwość, Ostrożność, Beznamiętność, Spokój, Niezdecydowanie. 
Zalety: Ambicja, Lojalność, Odpowiedzialność, Odwaga, Powaga, Skromność, Sprawiedliwość, Upór, Zdrowy rozsądek, Ostrożność, Spokój.
Wady: Ciekawość, Niecierpliwość, Introwersja, Okrucieństwo, Mściwość, Podejrzliwość, Sceptycyzm,  Pamiętliwość, Beznamiętność, Niezdecydowanie.

Lubi: 
        - Pożywienie: łososie, łosie, głuszce
        - Pora dnia: środek nocy, wieczór
        - Pora roku: zima, wiosna
        - Pogoda: dzień chłodny i wietrzny
        - Kolor: zielony, pomarańczowy, szary 

Nie Lubi: 
        - Pożywienie: brak
        - Pora dnia: południe 
        - Pora roku: jesień 
        - Pogoda: dzień burzowy i duszny
        - Kolor: granatowy

Rodzina

Rodzice: Armena (matka), Harllorr (ojciec) 
 Rodzeństwo: Wreen (siostra), Razam (siostra) 
  Dziadkowie od strony matki: Kelleren (babka), Prazmat (dziadek)
    Dziadkowie od strony ojca: Ismena (babka), Sidabras (dziadek)
      Dalsza rodzina: Hwardann (stryj), Magvolt (wuj), Shagarika (ciotka), Vachir (kuzyn) 

Biografia 

   Początki życia beżowego Arfashta nie były najłatwiejsze. Wszystko zaczęło się kilka lat temu, kiedy to po nagłej śmierci Sidabrasa, dziadka Vargona, jego ojciec Harllorr wstąpił na tron. Sprawa nie wydaje się dziwna, po śmierci Alfy, jego miejsce zajmuje potomek władcy - taki jest porządek w każdej z watah. Tym razem jednak nie wszystko było takie proste. Sidabras zmarł z powodu tajemniczej choroby, przez uzdrowicieli nazywanej Khushbat (górska gorączka), która w Dargas pojawiała się niezwykle rzadko. Harllorr, który stał się nowym Arfashtem, był niezwykle młody, dopiero co ukończył swój trening i wszedł w dorosłość. Rada Starszych nie mówiła tego na głos, jednakże każdy w watasze uważał, że śmierć dawnego władcy to zły omen dla stada. W dodatku tak młody Alfa mógł nie udźwignąć ogromu obowiązków, dlatego też spokój watahy wisiał na włosku.
    Jakiś czas później partnerka Harllorra, Armena, zaszła w ciążę. Wilki szeptały między sobą, że przecież władcy nie przystoi posiadanie potomstwa przy tak krótkim okresie rządów. Sam Harllorr nie był zadowolony z całego zdarzenia; wiedział, że może tym jeszcze bardziej zrazić do siebie watahę, jednakże nie miał zamiaru pokazać słabości. Na świat przyszła trójka szczeniąt, dwie wadery i basior. Rada Starszych wybrała chłopca, ochrzczonego imieniem Vargon, jako przyszłego władcę watahy Dargas. Odkąd wiadomo było, że partnerka Alfy jest w ciąży, Harllorr się zmienił. Trzymał watahę twardszą łapą, przez co zyskał szacunek swoich podwładnych. Vargon, choć największy i najsilniejszy z miotu, miał trudny charakter, kompletnie nie pasujący do następcy tronu. Basior był płochliwy, bał się obcych wilków i nie przepadał za dość brutalnymi zabawami z siostrami. Chociaż był z nimi bardzo zżyty, najbliższą Vargonowi była jego matka Armena. Harllorr ubolewał nad usposobieniem syna, ponieważ wiedział, że w jego przyszłości zapisane jest zostanie szlachetnym wojownikiem i przywódcą. Szczeniak przez długi czas wzbraniał się przed walką, nie chciał trenować z ojcem i uciekał przed ćwiczeniami. Matka zawsze go uspokajała, tylko przy niej czuł się naprawdę bezpieczny. Wadera wykorzystywała chwile spędzane z synem i uczyła go techniki polowania, dzięki czemu trening Vargona nie stał w miejscu.
    Kilka miesięcy później wydarzyła się tragedia. Kiedy Vargon trochę podrósł; na jednym z patrolów, strażnicy odnaleźli rozszarpane zwłoki Armeny niedaleko północnej granicy. Zwiadowcy odkryli, że to banda samotników zaatakowała partnerkę Alfy, kiedy ta patrolowała terytorium i wyciągnęli ją za granicę Dargas. Młody Vargon silnie to przeżył, załamał się i odciął od reszty świata. Armena była dla niego wszystkim, a teraz ją stracił. Niedługo miał zacząć swój trening pod okiem Starszych; nie wiedział czy mu się to uda. Basior znacznie osłabł, psychicznie i fizycznie. Kiedy Harllorr tracił już jakiekolwiek nadzieje na powrót syna do normalności, pojawiła się szansa. Pewnego dnia Vargon wybrał się na samotny spacer; w jednym z dargaskich lasów spotkał młodego basiora, mniej więcej w tym samym wieku co on sam - Voltara. Samiec opowiedział mu, że bawił się z bratem w chowanego, jednakże zgubił się pośród tylu drzew. Chociaż beżowy nie lubił przebywać wśród swoich rówieśników (nie licząc swych sióstr), uświadomił sobie, że rozmowa z rudym towarzyszem sprawia mu wiele przyjemności. Młody był niezwykle bystry i zarazem potrafił rozśmieszyć beżowego. Vargon zaoferował mu pomoc w powrocie do legowiska, jednak po chwili sam zrozumiał, że kompletnie nie ma pojęcia, gdzie obydwoje się znajdują. Razem ruszyli w drogę powrotną, kierując się jedynie własnymi nosami. W tym czasie sporo rozmawiali, beżowy samiec chyba pierwszy raz od dłuższego czasu miał okazję szczerze się zaśmiać. Vargon podzielił się z nim swoimi problemami; beżowy myślał, że ten go wyśmieje, jednakże bardzo się mylił. Voltar pomógł mu pogodzić się ze stratą matki, a dodatkowo zapewnił Vargona, że pomoże mu i będzie go wspierał w trakcie treningu pod okiem Starszych, ponieważ on również będzie wojownikiem. Obydwoje bezpiecznie wrócili do domu i tak zaczęła się ich nierozerwalna przyjaźń.
   Czas mijał a więź między wilkami się zacieśniała; obydwoje pomyślnie przeszli ostateczny egzamin. Z racji tego, że Voltar był trochę młodszy, a Vargon miał dodatkowe ćwiczenia ze względu na swoją pozycję, przyjaciele zostali mianowani wojownikami w tym samym czasie. Oprócz rangi, zmienił się również ich charakter. Obydwoje stali się bardziej mężni i twardsi, jak przystało wojownikom. Chociaż dalej wiodło im się dość spokojnie, czasem zdarzało się im przegonić jakichś samotników czy walczyć z niedźwiedziem. Przeżyli ze sobą wiele ciekawych przygód i jak się okazało, czekało na nich jeszcze więcej ciekawostek. Harllorr, ojciec Vargona i ówczesny Arfasht, doświadczył okropnego wypadku, gdzie niedźwiedź swymi szczękami zmiażdżył jedną z jego łap. Niepełnosprawność sprawiła, że basior nie mógł wykonywać swoich obowiązków, przez co zmuszony został oddać tron swojemu synowi. Niedługo później wielkim Arfashtem w Dargas stał się dojrzały już Vargon, a na swojego zastępcę wybrał wiernego mu Voltara. Aby pokazać watasze słuszność wyboru ojca, nowy Arfasht wraz ze swoim Korhamem i odziałem dzielnych wojowników udali się na wyprawę, w celu ubicia potwora, który splamił tytuł Harllorra. Owy niedźwiedź sprawiał watasze problemy już od dłuższego czasu; zabijając dargaską zwierzynę i budząc strach w wielu wilkach sam wydał na siebie wyrok. Vargon zadał zwierzęciu ostateczny cios, ubijając bestię, zwaną Czarną Śmiercią. Po tak szlachetnym czynie, Vargon uzyskał przydomek władcy "
Varhogart", co w ich języku oznaczało "Zasłużony". Beżowy okazał się dobrym władcą, szanowanym w całej watasze. Cała ta sytuacja pozwoliła w końcu zbliżyć się Harllorrowi do własnego syna i zapanował między nimi pokój.
  Życie w Dargas kwitło. Nadeszły ciepłe dni i w watasze zaczęły pojawiać się szczenięta. Chociaż Voltar nie raz powtarzał, że nie wierzy, żebym Vargon się zakochał i jego dopadła strzała amora. Beżowy zakochał się w pięknej waderze imieniem Tymira. W końcu, po rozmaitych zabiegach zakochanego, wilki zostały parą. Arfasht nie mógł jednak cieszyć się spokojem; wokół Tymiry przez cały czas kręcił się Gordeh - rywal z dzieciństwa basiora. W młodości wilki często sprzeczały się ze sobą; Gordeh uwielbiał wyśmiewać się z Vargona i czepiać się go na każdym kroku. Beżowy nauczył się go ignorować, jednakże tym razem to nie było takie proste. Miłość Arfashta do swojej ukochanej przekraczała jakiekolwiek oczekiwania - basior planował już Ceremonię Złączenia Darów i nie mógł doczekać się, aż Tymira będzie nosić jego szczenięta. Pewnego letniego dnia, Vargon wybierał się właśnie na spotkanie ze swoją ukochaną, która oznajmiła, że chciałaby mu o czymś powiedzieć. Samiec pewny był, że chodzi jej o szczenięta - co byłoby spełnieniem jego największych marzeń - nie wiedział jednak jak bardzo się wtedy pomylił. Vargonowi pękło serce, kiedy dowiedział się, że wadera jest w ciąży, lecz nie z nim. Jednakże tym, co przelało czarę goryczy było to, że ojcem młodych był Gordeh. W dodatku basior dołączył się do ich spotkania, żeby osobiście powiadomić o tym swojego alfę. Vargon wpadł w tak wielki szał, że rzucił się na rywala i obydwoje szczepili się w walce na śmierć i życie. Beżowy, zaślepiony furią, o mało nie zabił ciemnego basiora, sytuację uratował jednak Voltar, który szykował się właśnie na spotkanie ze zwiadowcami przy południowej granicy. Gdyby Korham nie odciągnął beżowego, Gordeh zapewne zapłaciłby za swoją zdradę życiem. Kiedy cała czwórka wróciła do legowiska, Arfasht wezwał Radę Starszych i postawił zdrajcę przed sądem. W Dargas nawet najmniejszy akt zdrady wiążę się z najcięższym wymiarem kary; Gordeh, odbierając partnerkę Alfie i spładzając z nią szczenięta, dopuścił się zdrady przeciwko najwyższemu Arfashtowi - basiorowi nadano haniebny tytuł Awro i wygnano go z watahy, bez możliwości powrotu. Z racji, że Vargon wciąż żywił uczucia do Tymiry i nie chciał krzywdzić nienarodzonych jeszcze szczeniąt, nadał jej tytuł Awro - jednakże pozwolił zostać w watasze. Wadera nie wykorzystała szansy, wbijając beżowemu sztylet w serce - postanowiła odejść razem z Gordehem, tłumacząc że to jego kocha naprawdę.
   Dni mijały. Vargon wyzdrowiał po walce z wygnańcem, jednakże tylko fizycznie - jego umysł poważnie ucierpiał po zdradzie Tymiry, której oddałby całe królestwo. Jedynym ratunkiem dla Alfy był Voltar. Rudy nie miał łatwego zadania, chociaż udało mu się. Tylko on naprawdę znał Vargona i dlatego tylko on potrafił mu pomóc. Chociaż beżowy nie powiedział jeszcze tego na głos, od pierwszego spotkania chciał być jak Voltar; nigdy nie żałował tego, że się zaprzyjaźnili, nie mógł sobie wyobrazić lepszego wilka u swego boku. Po całej sytuacji z Tymirą, Vargon znalazł w sobie nową siłą, która wyrzeźbiła w nim ostrożność i rozwagę. Dwaj przyjaciele znów dumnie stanęli na czele swojej watahy, co dla Dargas oznaczało nowe, lepsze czasy. 

Vargon © Mako1305

niedziela, 20 maja 2018

Voltar

Ogólne Informacje 

Imię: Voltar
   Wymowa: [Woltar]
      Znaczenie: łac. "główny"
Wiek: Dorosły (6 lat)
      Data urodzenia: 13 grudnia
Płeć: Samiec ♂
________________________________________________________________________
Theme Song: 
główny:
Please don't go
poboczne:
________________________________________________________________________

Przynależność

Wataha: Dargas
Pozycja: Korham (beta)
Kasta: Holthorn (wojownik)


Wygląd 

Wysokość: 85 cm
Waga: 55 kg
Budowa Ciała: Voltar jest postawnym samcem. Posiada średniej długości miękkie futro, pod którym z kolei skrywa się wiele wyćwiczonych mięśni. Na ogół wyprostowany basior wydaje się być masywnym wilkiem, posiada długie, wytrenowane łapy.
Umaszczenie: Futro basiora jest w przygaszonym odcieniu rudości. Jego plecy oraz barki są całe pokryte ciemną sierścią. Za to na piersi, centralnej części pyska lub łapach można dostrzec jaśniejsze, niemalże białe akcenty.
Kolor Oczu: Ślepia Voltara mają barwę mdłej zieleni. Można ją porównać do koloru leśnego mchu. W oczach basiora często można dostrzec złote odblaski i ogniki. Widać, kiedy jest zamyślony, bo wówczas jego wzrok jest zupełnie nieobecny. Na co dzień jednak darzy wszystko czujnym spojrzeniem, czasami nawet świdrującym na wylot.
Głos: Głos Voltara jest dość niski, często nawet gdy mówi szeptem wyraźnie słychać co mówi. Niezależnie od emocji przeważnie brzmi tak tak samo. (Filip Szcześniak)
Zapach: Zapach rudego wilka jest dość intensywny i słodki. Pachnie owocami, szczególnie wiśniami, jagodami i powiewem letniej bryzy.
Cechy Charakterystyczne: Biała skarpetka na prawej łapie, biała końcówka ogona, biały pas pod nosem, ciemne znaczenia na czole.


Umiejętności 

Siła: 8/10
    Voltar był jednym z silniejszych wilków ze swojej rodzinie, już w dzieciństwie wygrywał większość potyczek między szczeniakami. Teraz dobrze radzi sobie z walkami i bataliami. Ma wyćwiczoną strategię i jego ciosy nie raz mogą położyć na łopatki. 
Szybkość: 6/10
    Kasztanowy basior radzi sobie często z tempem odrobinę ponad przeciętnej. Nie jest stworzony do biegów, lecz czasem potrafi być niedoścignionym wyścigowcem. 
Zwinność: 4/10
    Samiec stanowczo nie jest stworzony do bycia akrobatą. Poziom jego zwinności jest niższy, niż sam oczekiwał. Kiedy należy wykonać jakieś bardziej skomplikowane ruchy Voltar robi je z pewną trudnością. 
Wytrzymałość: 6/10
    Voltar od zawsze marzył, żeby być niczym tarcza, na której nie robią wrażenia żadne pociski, jednak trochę mu do takiej rangi brakuje. Mimo wszystko, jego ponadprzeciętna wytrzymałość dobrze zgrywa się z siłą. Nie zrobi na nim wrażenia burza z gradem, czy cios przeciwnika.


Osobowość 

Typ: ENTP-A 
Horoskop: Strzelec
Osobowość: Na pierwszy rzut oka jest bardzo chłodny i skryty. Nie mówi o niczym wprost. Nie zawsze można z nim porozmawiać na bardziej prywatne tematy, ponieważ otwiera się tylko przy bardzo zaufanych osobach. Gdy rozpocznie z kimś dyskusję na jakiś mniej sekretny temat jest wytrwały i stara się używać wszystkich sensownych argumentów. Można go momentami uznać wręcz za awanturnika. Jeżeli powierzył ci jakiś swój sekret, możesz mieć pewność, że jesteś dla niego wyjątkowy. Voltar zawsze stara się wszystko przeżywać w ciszy i nie zamęczać innych, ponieważ wtedy sam może stanowić oparcie dla strapionych. Mimo że bywa oschły, to nie wyzbył się szacunku do pozostałych członków watahy, aczkolwiek nie cierpi wszelkiej niesubordynacji. Basior uważa, że każdy powinien znać swoje miejsce w stadzie, a ze względu na swoją pozycję oczekuje od innych posłuszeństwa. Sam z kolei uważa, że tylko Vargon ma nad nim władzę i bez żadnego zawahania wykona wszystkie jego rozkazy. Wobec szczeniąt Voltar jest łagodny, w głębi duszy sam chciałby kiedyś mieć własne dzieci. Na ogół wilczur jest ostoją spokoju, w wielu sytuacjach nawet gdy mocno się poirytuje nie okazuje emocji, ale prawdopodobnie zabił w myślach swojego rozmówcę już czwarty raz. Niestety momentami rudy zastępca bywa też cwanym manipulatorem, przez co jest nazywany "rudym lisem" ze względu na kolor swojego futra oraz niektóre intrygi. Gdy kogoś mocno nie polubi jest sarkastyczny a nawet i perfidny. Za to kiedy przywiąże się do jakiegoś wilka będzie wobec niego dozgonnie wierny. 

Zalety: Lojalność, Rezolutność, Odpowiedzialność, Wierność, Spostrzegawczość, Pracowitość, Sprawiedliwość
Neutralne: Przezorność, Spokój, Zdyscyplinowanie, Asertywność
Wady: Perfidia, Chytrość, Chłód, Mściwość, Wyrachowanie, Zarozumiałość, Łakomstwo, Manipulatorstwo

Upodobania:
    Pożywienie: łososie, sarny, jastrzębie
    Miejsce: łąki z kwiatami, wybrzeże jeziora, brzozowy las
    Pora: późny wieczór, wczesny poranek
    Sezon: łowów
    Nastrój: cichy, spokojny
    Zajęcie: pływanie
    Inne osobniki: bezinteresowne, łagodne, otwarte na sensowną dyskusję, posiadające dobre argumenty, spokojne
Awersje: 
    Pożywienie: mulak, owca kanadyjska, większość gryzoni
    Miejsce: lasy iglaste, zbiorniki wodne, jaskinie
    Pora: noc
    Sezon: snu
    Nastrój: hałaśliwy
    Zajęcie: walki, kontakt z obcymi
    Inne osobniki: płytko myślące, prymitywne, próbujące na siłę kogoś do czegoś przymusić, przekrzyczeć, nie szanujące hierarchii w watasze, narwane


Biografia 

Rodzina: 
   Rodzice: Sognare (tata), Nokoto (mama)
      Rodzeństwo: Fendrel (siostra), Birger (brat)
Relacje: Relacje
Przeszłość: Voltar urodził się jako jedno z trójki dzieci Sognare i Nokoto. Byli oni zwykłymi łowcami, którzy nie wiązali ogromnych nadziei co do swoich szczeniąt. Rodzice pragnęli tylko tego, aby ich potomstwo miało spokojne życie. Sognare i Nokoto rzetelnie dbali o swoje ukochane maluszki, od samego początku uczyli ich taktu oraz kultury. Rozbrykane maleństwa były dla dwójki wilków symbolem ich wielkiej miłości, dlatego też oddawali im wszystko co najlepsze. Pomiędzy pracą na rzecz watahy Sognare ciągle przynosił Nokoto jej ulubione kwiaty, które nazywali "fendrel". Dlatego też zdecydowali się właśnie takie imię nadać swojej jedynej córce. Większego syna nazwali Birger, zaś dla rudy wilczek został mianowany imieniem Voltar.
Od tej pory cała rodzina - Sognare i Nokoto, a także Fendrel, Birger i Voltar żyli w harmonii. Rodzice pracowali, zaś maluchy ciekawsko buszowały po wszystkim co tylko dopadły. Zbadały każdy krzak w centrum terytorium Dargas, wąchały każde kwiaty, pogoniły każdego motyla. Voltar był swego rodzaju łącznikiem pomiędzy niezależnym i aroganckim Birgerem, a cichą Fendrel, dzięki niemu wszystkie zaplanowane zabawy udawały się.
Sognare i Nokoto powoli przygotowywali swe dzieci do podjęcia decyzji kim chcieliby zostać. Nastawiali szczenięta do wizji stania się łowcą, tak jak oni, bo w taki scenariusz najbardziej wierzyli. Voltar pragnął zostać najlepszym w tej dziedzinie, co abrdzo cieszyło rodziców.
Szczeniaki momentalnie podrosły, nie były już małymi kuleczkami, tylko żądnymi przygód młodziakami. Rudy synek starał się sprawić swoim rodzicom jak największą radość, chciał, by byli z niego dumni. Pewnego dnia Voltar miał sprezentować Sognare i Nokoto zwierzynę, którą upolował. Było to ostatnie zadanie zaraz przed rozpoczęciem treningu na łowcę. Niestety, zielonooki nigdzie nie zastał swojego taty. Matka również zaczęła się już martwić, a nieobecność Sognare trwała i trwała. Nokoto rozmawiała chyba z każdym zwiadowcą, próbując wypytać czy nie nikt nie widział gdzieś jej partnera. Niedługo potem przyszła do niej grupa zwiadowców ze smutną wiadomością. Sognare został rozszarpany, najprawdopodobniej przez niedźwiedzia. Zwiadowcy opisywali  miejsce zdarzenia i dodali jeszcze jedno zdanie: "Zginął z twoimi ulubionymi kwiatami w szczęce".
Sognare został przetransportowany do odpowiedniego miejsca, aby cała wataha mogła się z nim pożegnać i zobaczyć go ostatni raz. W dzień pogrzebu padał rzęsisty deszcz, zaś brzuch Sognare'a musiał zostać przykryty liścmi, aby młodziaki żegnające go nie musiały patrzeć na rozszarpane w strzępy wnętrzności takiej bliskiej osoby. Młodszym wyjaśniano, że polował zbyt długo, bardzo się zmęczył i teraz jego sen trochę potrwa. Dzieci zmarłego przytuliły swoje pyszczki do jego, aby w ten sposób przekazać mu, że jak wróci będą na niego czekać. Ich matka poprosiła swoją najlepszą przyjaciółkę aby zabrała je w jakieś ciche, ładne miejsce nieopodal. Bardzo nie chciała, aby dzieci widziały ją w żałobie. Wilczyca tłamsiła w sobie ogromny ból, który musiała uwolnić. Jej gorzkie łzy spływały po policzkach i skapywały na futro ukochanego, fragmentami brązowe od zeschniętej krwi. Sognare był jej jedyną rodziną, a ich potomstwo nie miało już ojca. Samica miała świadomość, że partner polował, a dodatkowo zobaczywszy kwiaty miał w planach przynieść je żonie. Niestety, to była najprawdopodobniej ostatnia myśl basiora. Nokoto rozpaczała wtulając się bezradnie w jego ciało. Czuła się tak, jakby ktoś w centrum jej serca wpił szpony i przeciął je wzdłuż. Pozostałe wilki również przejęły się stratą postaci o tak łagodnym usposobieniu jak Sognare. Pocieszały wdowę i powoli przygotowywały się do zakopania zwłok. Nokoto nie chciała odstąpić od zmarłego męża, klęczała przy nim bardzo długo. Szeptała do niego tak, żeby inni nie słyszeli. "Dlaczego mnie zostawiłeś?  Mieliśmy przecież umrzeć razem jako starszyzna, pamiętasz?", "A co z naszymi dziećmi? Nie poradzą sobie bez ciebie", "Błagam, obudź się", "Co ja bez ciebie zrobię, mój kochany?", "Ile ja bym dała, żeby ta sytuacja była tylko jednym z twoich głupich  żartów...". Samica w końcu odstąpiła od ciała. Zanim jeszcze rozpoczeło się zakopywanie, stanęła nad grobem partnera. Wrzuciła do niego pięć kwiatów. "Nas też było 5. Teraz już tylko 4... Kocham cię, Dhale, kochany Sognarze". Po tym przysiadła i niemal dławiąc się własnymi łzami obserwowała proces pokrywania dołu ziemią. 
Matka dostała załamania nerwowego, więc Fendrel, Birger i Voltar musieli być nad dłuższy czas pod opieką ciotki. Wszystko stało się tak szybko, że jeszcze nie do końca wiedzieli co ich spotkało, a także, że już więcej nie zobaczą taty. Rodzeństwo przychodziło do Nokoto kilka razy w tygodniu żeby przytulić się do niej i zdać raport z dnia. Na ten czas ich mama ukrywała cierpienie, specjalnie zeby dać siłę i wsparcie potomkom. W dodatku ich obecnośc bardzo podnosiła ją na duchu. Gdy tylko wychodzili wilczyca powracała do żałoby.
Voltar podjął ostateczną decyzję, że woli być wojownikiem niż łowca. Wyjaśnił wszystkim, że nie jest dane mu łapać zwierzynę, tylko walczyć. Odwiedzając mamę także o tym wspomniał. Powiedział również, że nie spocznie dopóki to co zaatakowało tatę nie powieli jego losu. Od tego momentu Zielonooki widział siebie tylko jako wojownika.
Pewnego dnia Fendrel postanowiła pomóc zielarce, za to Voltar wpadł na pomysł gry w chowanego. Birger nie był chętny uczestniczyć w zabawie, ale chciał, żeby brat dał mu spokój, więc zgodził się. Miał być szukającym. Basior zaczął liczyć na odchodne, a Voltar zwinnie uciekł do swojej świetnej kryjówki, która była trochę dalej. Rudy wilczek bezglośnie schował się w pustym pniu wielkiego dębu i cierpliwie czekał, co jakiś czas chichocząc. Mijał czas, a Birger nawet nie pojawił się w pobliżu. To bardzo zdziwiło Voltara. Nawet słońce zdążyło już porządnie zmienić swoje położenie na niebie. Zielonooki zawiedziony wyszedł z kamuflażu i pobłądził w głąb lasu. Łatwo zgubił się wśród drzew. Bezradny westchnął i szedł bez celu, aż nagle spostrzegł nieopodal innego wilka. Był to jego równieśnik, również z Dargas. Nazywał się Vargon. Rudzielec wyjaśnił mu swoją sytuację. Okazało się, że oboje nie wiedzą w którą stronę powinni iść, więc we dwójkę probowali odnaleźć drogę powrotną pomagając sobie nawzajem. Voltar i Vargon bardzo dużo rozmawiali, syn łowcy bardzo cieszył się, ponieważ niektórymi żarcikami nawet rozbawił  towarzystwa. Nikt nigdy nie śmiał się z jego żartów, rodzeństwo wręcz go uciszało. Przy szarym basiorze zielonooki czuł się jak ryba w wodzie, mógł przy nim być sobą. Gdy kompan zaczął dzielić się z nim zmartwieniami wilk empatycznie pocieszył go. Voltar zapewnił, że będzie wspierać Vargona we wszystkim. Doskonale się rozumieli. W końcu dotarli do domu, ale nie przestali kontaktować się i rozmawiać. Stali się najlepszymi przyjaciółmi. Pozytywnie zaliczyli wszystkie testy i razem, w jednym czasie zostali mianowani wojownikami. Przeżyli razem od tego czasu jeszcze więcej przygód, tym razem bardziej ekstremalnych. Dorosły już Voltar co jakiś czas przynosił swojej matce jej ulubione kwiaty, tak jak to robił jego ojciec. Nokoto była już coraz starsza, co prawda nie cierpiała już tak bardzo. Zrozumiała, że to co ją spotkało musiało się stać. Jednak miała problemy z sercem a także czasami... przywidzenia. Kilka razy gdy Voltar przynosił jej kwiaty przyliła go z Sognarem. 
Vargon ze względu na wypadek swojego ojca stał się nowym Arfashtem. Jako swojego Korhama wybrał właśnie Voltara. Beżowy nie spodziewał się takiego zaszczytu, ale przyrzekł, że Vargon się na nim nie zawiedzie. Dwójka silnych wilków dzielnie radziła sobie z problemami. Szary basior sprawiedliwie rządził watahą, a jego przyjaciel starannie doradzał mu i pomagał w razie potrzeby. Pewnego dnia zaplanowali pościg za mordercą niejednego członka Dargas, złodziejem zwierzyny, czyli okrutnym niedźwiedziem panoszącym się po tutejszych terytoriach. Voltar czuł, że to właśnie ta kreatura jest zabójcą jego ojca, więc nie szczędził ciosów. Pazurami zaorał stworzeniu boki, aby czuło się tak jak Sognare. Ostateczny, decydujący cios zaś zadał Vargon. Po nim niedźwiedź nie mógł liczyć już na żaden ratunek. Zagrożenie czyhające na obszarach Dargas od lat zostało już wyeliminowane. Od tamtej pory atmosfera trochę ucichła, wataha zaś wiodła spokojne życia. 
Nadeszły ciepłe dni. Voltar widział, jak wiele zakochanych pojawia się wśród wilków. Korham często żartował sobie, że nie wierzy, aby Vargon się zakochał. Zielonooki jednak mylił się, niebawem Arfasht zdobył względy pewnej urokliwej wilczycy. Beżowy widział, że serce jego przyjaciela zupełnie szaleje na punkcie wadery. Życzył im szczęścia i zdrowia, a także wspaniałych szczeniąt, za to sam pozostał sam. 
Korham pilnie przygotowywał się na spotkanie ze zwiadowcami przy południowej granicy terytorium Dargas. Gdy był już gotowy szybko wyruszył w drogę. Szedł rozmyślając o tym, czy zwiadowcy dostrzegli coś podejrzanego. Wilk w głębi duszy miał swego rodzaju złe przeczucia, więc stąd te obawy. Nagle po drodze usłyszał donośny warkot i wycie. Beżowy momentalnie skręcił z trasy kierując się do źródła hasału. Ujrzał dwa wilki, które zawzięcie walczyły. Widać było, ze to nie są żarty. Voltar sprawnie wyskoczył z kniei i wpadł między basiory, rozpoznał ich jako swoich, więc nie chciał robić im krzywdy. Jeden z bojowników to był Vargon, więc zielonooki przede wszystkim chciał mu pomóc. W pewnym momencie również pragnął rzucić się na wroga, lecz nie chciał ryzykować reputacji Vargona. Wiedział, że szary prędzej czy później zostałby potępiony przez podwładnych, nawet gdyby jego działanie było w tym momencie słuszne. Dlatego też rudzielec odciągnął swojego kompana od rywala. Okazało się, że Vargon znajdował się w tamtym miejscu ponieważ miał odbyć spotkanie ze swoją ukochaną. Podczas jednej z rozmów ona wyjaśniła mu, że spodziewa się szczeniąt, ale nie należących do niego. Gdy Kurham usłyszał, że wyrzekła się również miłości do Arfashta bardzo się oburzył. To nie tak wygląda prawdziwa wierność. Voltar odprowadził dwójkę zdrajców do obozu, darząc ich przy tym w każdej sekundzie pogardliwym spojrzeniem jadowicie zielonych oczu. 
Zdrajcy zostali wygnani, zaś samopoczucie Vargona znacznie spadło. Był okropnie przygnębiony. Voltar wiedział, że jego przyjaciel ma złamane serce, więc dopilnował wszystkiego i starał się poprawić mu humor. Zielonooki traktował szarego jak własnego brata. Troszczył się o niego w czasie jego smutku i pomagał poradzić sobie z zawodem miłosnym. Voltar nie odpuścił dopóki  Vargon w pełni nie stanął na nogi. Cieszył się, że ma tak wspaniałego przyjaciela i silnego alfę. Wiedział, że sam Vargon nie nazwałby siebie wspaniałym... ale w oczach Voltara właśnie taki jest.
Od tego momentu dwójka wilków kontynuuowała rządy dążąc do świetlanej przyszłości, która może nastapić już niedługo.


Voltar © Almondbreeze